KAMPANIA "Jestem zawsze kulturalny"

Higiena osobista

Lekcja 7  - marzec 2015r.


                                                            

Dbanie o higienę osobistą jest rzeczą oczywistą i tak naprawdę nie powinno się o tym rozmawiać. Jednak wystarczy rozejrzeć się dookoła i okazuje się, że chyba nie dla wszystkich. Dość często zdarza się nam znaleźć obok osób niezbyt ładnie pachnących i nie chodzi tutaj o rodzaj perfum. Na wszelki wypadek przypomnijmy sobie podstawowe zasady higieny osobistej.

Zasady podstawowe

  • Bieliznę osobistą zmieniamy codziennie (należą tu również rajstopy i skarpetki).
  • Włosy myjemy odpowiednio do ich rodzaju, ale zwykle najrzadziej to dwa razy w tygodniu.
  • Uszy czyścimy codziennie podczas mycia lub kąpieli.
  • Raz w tygodniu obcinamy paznokcie od rąk, a co dwa tygodnie paznokcie od nóg. Paznokcie czyścimy szczoteczką do rąk lub pilniczkiem w zależności od stopnia ich zabrudzenia (może to być nawet codziennie). Niedopuszczalnym jest mieć brud pod paznokciami.
  • Kichać trzeba jak najdyskretniej przykładając chusteczkę do nosa lub rękę zgiętą w łokciu. Pamiętać należy, że nigdy nie życzy się kichającemu „sto lat", „na zdrowie” itp.  W ogóle nie zwraca się na ten fakt uwagi. Chusteczek do nosa należy używać dyskretnie  i cichutko, zważając na to by była zawsze świeża i czysta.

 

W szkole na co dzień

                Zajmijmy się tym, co będzie nam potrzebne tu i teraz. Nasz strój dużo o nas mówi, zwłaszcza młodzi ludzie lubią ubiorem wyrażać swoją indywidualność, charakter, poglądy, przynależność do określonej grupy czy subkultury. Rozumiem to – kiedy, jeśli nie w młodości można sobie pozwolić na „odlotowe” kolory, oryginalne zestawienia ciuchów, bawienie się strojem? Jednak  - nie zawsze i nie wszędzie. Po pierwsze: czy Wam się to podoba, czy nie, odpowiedni ubiór jest częścią dobrego wychowania. Po drugie: ze strojem jest trochę tak, jak z jedzeniem - ulubiona potrawa może się znudzić, gdybyśmy musieli jeść ją codziennie. Varietas delectat - powiadali starożytni Rzymianie, czyli: różnorodność cieszy.  Skorzystajmy  ze sposobności, że możemy wyglądać inaczej w zależności od okazji.  Najpierw nasza szkolna codzienność. Tu nie powinno być nieporozumień, zasady określa nie tylko savoir-vivre, lecz także statut szkolny.  Podczas roku szkolnego każdego ucznia obowiązuje schludny wygląd, przez co rozumiemy u chłopców spodnie długie lub do kolan, w stroju dziewcząt niedozwolone są: głębokie dekolty, wysoko wycięte krótkie spodenki, odsłonięte ramiona. Dziewczęta nie powinny mieć mocnego makijażu, wszystkich - i chłopców, i dziewczyny  -  obowiązuje zdejmowanie nakryć głowy w budynku szkolnym. Dodatkowo, w dni świąt szkolnych powinniśmy włożyć białą lub jasną bluzkę czy koszulę oraz ciemne – czarne lub granatowe spodnie lub spódnicę. Przyznajmy, że jest to bardzo liberalny regulamin. W ramach określonych statutem jest jeszcze bardzo dużo miejsca na Waszą fantazję i oryginalność. Prywatnie radzę wykorzystać uroczysty strój szkolny jako swoistą próbę przed egzaminami. To oczywiste, że egzaminy wymagają stroju oficjalnego – zdajecie je przecież przed komisją państwową. Odpadają kolorki, dżinsy i T-shirty. Warto wcześniej zainwestować w ciemną marynarkę czy żakiet po to, żeby oswoić się  z tym strojem, poczuć  się w nim naturalnie.  Jak przyjdzie czas,  na egzaminie nie będziecie czuć się przebrani. Myśli powinny wtedy krążyć wokół arkusza egzaminacyjnego, a nie krawata, kołnierzyka czy spódnicy  (właśnie, zbyt krótka rozprasza nie tylko komisję, ale i właścicielkę!). Poza tym elegancki ubiór przyda się na wyjście do teatru czy oficjalną uroczystość rodzinną. Serce (a może i kieszeń?)  babci-jubilatki na pewno szerzej się otworzy na widok wnusia w garniturze!

 

Higiena w miejscach publicznych

Nosek pudruj w samotności
                Jeżeli potrafisz użyć szminki do ust bez lusterka, możesz to zrobić w miejscu publicznym, byle szybko  i dyskretnie. Natomiast poważniejsza poprawka makijażu, np. tuszowanie rzęs czy pudrowanie nosa, powinna się odbywać wyłącznie w ustronnym miejscu.

W toalecie publicznej

                Mężczyzna nie powinien nigdy wchodzić  do toalety damskiej (kobiety tam obecne mogą być tym faktem skrępowane; mogą przecież np. poprawiać rajstopy itp. lub mogą się takim wejściem przestraszyć).
                Kobieta nie powinna nigdy wchodzić do męskiej toalety. To może mężczyzn tam obecnych bardzo krępować.
                Tak więc ojciec z córeczką wchodzi do męskiej toalety, lustrując  ją ewentualnie wcześniej,jeśli trzeba przejść obok pisuarów. Mama z synkiem wchodzi zaś do damskiej toalety.

                Jeśli w toalecie nastąpi kontakt wzrokowy z kimś znajomym kiwamy mu tylko głową. Nigdy, w żadnym wypadku nikomu nie podajemy ręki w toalecie publicznej. Jeśli chcemy temu komuś podać rękę wychodzimy z toalety, czekamy tam na niego i tam podajemy mu rękę.

 

 

Aktualności

Kontakt

  • Szkoła Podstawowa nr 2 im. Arkadego Fiedlera w Nowem
    86-170 Nowe, ul. Myśliwska 2 b
  • ul.Nowa - 52 33 28 570
    ul.Myśliwska - 52 33 28 571

    administrator B. Łepek, M. Jopek

Galeria zdjęć